Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza bulgur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza bulgur. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 listopada 2017

KASZA BULGUR - SAŁATKA NA ZIMNO





No, jak nic zakochana jestem w kaszy bulgur. Pojawiła się w Polsce już jakiś czas temu ni stąd, ni zowąd a zawojowała całym moim kulinarnym życiem. Mogę jeść, jeść, jeść, jeść bez końca. 
Pochodzi oczywiście z bliskiego wschodu, namoczona w mleku staję się tureckim kuskusem. Takie czary - mary. Aktualnie w większości restauracjach, również tych polskich wygryzła inne kasze. Jest pyszna, pożywana i  ma tylko 105 kcal w 100 g. Kto jeszcze nie zna, polecam. Dzisiaj tak na szybkiego przygotowałam sałatkę na zimno, przepis jest na dwóch niejadków lub dla jednej osoby , która lubi sobie  zjeść, czyli dla mnie :-) 

Składniki: 



  • 100 g ugotowanej i wystudzonej kaszy bulgur
  • 2 jajka 
  • 2 małe pomidory malinowe 
  • 4-5 liści sałaty lodowej 
  • 1 dojrzałe avocado 
na sos:  

2-3 łyżki oliwy , łyżeczka ziół włoskich, łyżeczka soku z cytryny,ząbek czosnku, 2-3 łyżki zimnej           przegotowanej wody, sól, pieprz 

Sposób przyrządzenia: 

Warzywa oraz owoc w postaci avokado  pokroić, sałatę porwać, składniki na sos wymieszać, jajko ugotować, pokroić w kostkę. 
Wszystkie składniki połączyć z kaszą, jeść. 


niedziela, 31 lipca 2016

SAŁATKA OBIADOWA Z KASZĄ BULGUR

Ajć, błogie lenistwo dzień drugi. Dawno nie miałam wolnych dwóch dni pod rząd. Cudownie... kolejne robienie nic, oczywiście z odrobiną wyrzutów sumienia, że szkoda życia. Ja jako dziewczę wychowane na wsi nie potrafię siedzieć bezczynnie. Wiem, że raz na jakiś czas, należy się taki czas nawet największemu pracusiowi ale oczywiście od samego rana poniosło mnie do kuchni, bo dzień bez gotowania, to dzień stracony :-) Dzisiaj mamy niedzielę, więc u mnie w domu będzie na bank rosół, ziemniaki z mizerią i udkiem z kurczaka ale, to w moim jak ja to nazywam prawdziwym domu. 
W warszawskim raczej nie robię takich obiadów, wiecznie coś muszę zmajstrować, zamieszać w garach. Także tak :-) Kasza bulgur, ostatnio moja ulubiona - odkrycie roku bez kitu. Na internetach piszą, że przypomina w smaku ryż. Absolutnie się z tym nie zgadzam, z wyglądu być może odrobinę, jak dla mnie smak pomiędzy jaglaną a kuskusem. Jest wyśmienita. Kolejna miłość :-) Bardzo prosto się ją gotuje, nie przywiera do garnka i nie trzeba mieszać. Ja zawsze robię 1:2 - proporcje idealne. Kasza jak to kasza ma wiele składników odżywczych i naprawdę jest bardzo sycąca. Może być dodatkiem do mięs ale może być również składnikiem sałatki i dzisiaj przygotowałam taką a'la obiadową. 






Składniki:

  • 250 g mięsa z udka kurczaka bez skóry 
  • słoik suszonych pomidorów w zalewie 
  • 1 malutka papryczka jalapeno 
  • szklanka ugotowanej kaszy  bulgur 
  • 50 ml białego wina
  • pół limonki
  • 1 świeży ogórek 
  • 2 świeże pomidory 
  • ok 4-5 liści sałaty lodowej 
  • sól, pieprz czarny 
Sposób przygotowania: 

Kaszę ugotować wg przepisu, zostawić do przestygnięcia. Mięso i suszone pomidory pokroić w małe części, dodać ok. 2-3 łyżek oleju z zalewy oraz wino. Z papryczki usunąć ziarna, pokroić drobno. Dodać do mięsa. Wymieszać. Wstawić do lodówki na 20 min do zamarynowania. Po tym czasie, grillować na patelni lub wstawić do piekarnika i piec w 200 stopniach ok.30 min. Kiedy mięso będzie już gotowe poczekać aż wystygnie. Wymieszać z kaszą, dodać świeże warzywa pokrojone w kostkę.Polać sokiem z limonki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Przepięknej i przepysznej niedzieli :-)