Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 stycznia 2018

PĄCZKI Z DZIURKĄ



Wczoraj, jak zwykle leciałam przez centralny do roboty i jak zwykle musiałam przejść obok Donatów ☹☹☹☹☹ Piękne były, różowe, fioletowe, białe, czekoladowe do wyboru do koloru mniam mniam mniam już byłam blisko, sięgnęłam po portfel i zamarłam 4,70 za malutkie kółko z dziurką!! No way!! Jestem chytruską, to fakt ale bez przesady. Po pierwsze taki pączuś, to mi tylko wejdzie w szpary w zębach! Ani się najem ani posmakuje, musiałabym z 10 kupić. Postanowiłam, że zrobię sama a 4,70 za małego pączusia nie zapłacę. Tak też uczyniłam :-) Wyszły obłędne a i z urody niczego sobie :-) To była taka tylko namiastka tego, co uczynię na tłusty czwartek. Nie mniej jednak podaję przepis. 




Składniki: 

  • 500 g mąki
  • 8 g drożdży w proszku 
  • 3/4 szklanki mleka 
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • kieliszeczek czystej wódki lub pół spirytusu ( 50tka)
  • olej do smażenia 
  • konfitura z owoców leśnych
  • krem do karpatki lub budyniowy 
  • czekolada biała, posypka kolorowa 
Sposób wykonania: 

Mąkę przesiać i połączyć z drożdżami. Dodać ciepłe mleko i wymieszać. Na koniec dodać roztopione masło i wódkę. Wyrabiać do momentu aż będzie odchodzić od ręki . Odstawić w ciepłe miejsce na  1 godzinę. W bloku takie miejsce znajduję przy kaloryferze a w domu na wsi na piecu kaflowym. Po tym czasie przełożyć na stolnicę, rozwałkować z miłością ( delikatnie a nie jak ciasto na kluski)na ok. 1 cm i wykrawać szklanką kółka a kieliszkiem w środku kółeczka. Układać na blacie wyłożonym papierem śniadaniowym czy gdzie tam chcecie ale w delikatnej odległości od siebie, aby dać im trochę jeszcze podrosnąć, myślę że 30 min. będzie wystarczającym czasem. Rozgrzać olej w szerokim rondlu i smażyć z obu stron. Tradycyjne pączki zawsze same sprytnie mi się przekręcały, te zarazy musiałam pilnować i przekręcać łyżką.Można również dorzucić do oleju surowego ziemniaka, żeby nam się tłuszcz nie palił. Kiedy pączki są już usmażone,  przestudzone, przekrawać na pół ostrym nożem i smarować pół konfiturą i pół kremem. Następnie rozpuścić białą czekoladę na parze i pędzelkiem smarować pączki, posypując kolorowymi cukierkami do dekoracji. Można oczywiście nadziać specjalną szprycą ale ja nie mam, to taki sobie sposób obrałam. 
Smacznego :-))) 

środa, 22 lutego 2017

PĄCZKI ODCHUDZONE - CZYLI PO PROSTU BUŁECZKI DROŻDŻOWE




Już jutro tłusty czwartek, co oznacza powoli koniec karnawału ale czy to w dzisiejszych czasach jeszcze funkcjonuje? Wątpię, przynajmniej w stolicy każdy się bawi do upadłego czy to świątek czy niedziela nie patrząc na nic. No ale nie mnie oceniać, każdy ma swoje sumienie, każdy wyznaje co innego. Nie mniej jednak pączki jeść należy :-)) Ja dzisiaj przygotowałam z jednego ciasta dwie wersje, czyli część pączków upiekłam w piekarniku część usmażyłam w głębokim oleju, czyli tłuściutkie ale zrobione z miłością, ,także na pewno nie tuczą - tak czy siak obie wersje wyśmienite ☺☺☺

Składniki: 
  • 2,5 szklanki mąki ( ja dałam krupczatkę) 
  • 250 ml mleka 
  • 20 dag świeżych drożdży 
  • 250 ml ciepłego mleka 
  • 1/4 szklanki cukru 
  • 1 jajko 
  • 2 łyżki roztopionego masła 
  • szczypta soli 
  • olej do smażenia 
  • dżem ( u mnie dziś cytrynowy) 
  • cukier puder 
Sposób przyrządzenia: 
  1. Rozczyn - 1/4 szklanki mleka wymieszać z łyżeczką cukru, pokruszonymi drożdżami i dwiema łyżkami mąki, przykryć ścierką kuchenną i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
  2. W dużej misce wymieszać pozostałą mąkę, cukier, mleko, szczyptę soli, jajko dokładnie wymieszać dodając powoli rozczyn ( który powinien już podwoić objętość).Wyrabiać do uzyskania pulchnego, sprężystego ciasta. Połączyć je z wystudzonym roztopionym masłem. Wyrabiać, aż tłuszcz zostanie wchłonięty, a ciasto zacznie odchodzić od miski. Przykryć ściereczką, odstawić pod kaloryfer kiedy nie ma się pieca kaflowego :-( 
  3. Kiedy ciasto podwoi objętość, formować małe płaskie placki, nakładać po 1/2 łyżeczki dżemu, można również delikatnie rozwałkować ciasto i wykrawać szklanką jak na pierogi.
  4. Część pączków usadowić na blaszce od piekarnika wyłożonej pergaminem i piec ok. 20 min w piekarniku w 180 stopniach a drugą część smażyć w rozgrzanym głębokim oleju na małym ogniu z 2 stron na złoty kolor. Osączyć na papierowym ręczniku, po wystygnięciu, posypać cukrem pudrem.
hmmmmm mniamuśne :-)))



środa, 3 lutego 2016

PĄCZKI Z OTRĘBAMI PSZENNYMI I MARMOLADĄ

 Jutro tłusty czwartek ale po co czekać do jutra? Już dziś zapraszam Was na tłuściutką środę, w której trochę przybliżę o co chodzi w ten czwartek...
Tłusty czwartek, jest ostatnim czwartkiem przed Wielkim Postem, który zapowiada nam wstrzemięźliwość w jedzeniu i piciu przez 40 dni. W ten dzień można się opychać ile wlezie, żeby było tłusto i na bogato. W dawnych czasach pączki nadziewało się słoniną i mięsem a popijano wódką, aby zakończyć karnawał z pełnymi brzuchami. Podobno, kto nie zje w ten dzień ani jednego pączka nie będzie mu się wiodło przez kolejny rok. Ja jako człowiek przesądny, wolę nie ryzykować - zaczynam już dziś pączkowanie w dobrej wierze na przyszłość :-)

Składniki: 

  • 250 g mąki pszennej 
  • 2 łyżki otrąb pszennych 
  • 3 żółtka 
  • 100 ml mleka             
  • 40 g rozpuszczonego masła
  • 25 dag drożdży 
  • 2 łyżki cukru 
  • 1 łyżka spirytusu 
  • szczypta soli 
  • olej kokosowy do smażenia 
  • 1 słoik marmolady z dzikiej róży 
 Sposób przyrządzenia: 

  1. Mleko podgrzać i rozpuścić w nim drożdże z dodatkiem 1 łyżki mąki. Odstawić zaczyn w ciepłe miejsce do wyrośnięcia - ok. 8 min
  2. Dodać przesianą mąkę, otręby,cukier, masło, sól. Wyrobić ręką. Na koniec dodać spirytus, dzięki czemu podczas smażenia będą chłonąć mniej tłuszczu. 
  3. Całość przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość.
  4. Przełożyć ciasto na blat posypany mąką, uformować wałek i pokroić na kawałki, każdy ok. 3 cm grubości. Z każdego ulepić placek jak na pierogi ( kółko), łyżeczką nałożyć marmoladę, dokładnie zlepić i uformować kulkę. Ułożyć na desce do wyrośnięcia. 
  5. Rozgrzać w garnku tłuszcz, wkładać pączki partiami, aż będą rumiane z oby stron. Nie ma potrzeby przekręcani, ponieważ pączki same się obracają :-) 
  6. Odsączyć na papierowym ręczniku, ostudzić i posypać cukrem pudrem. 
SMACZNEGO !!!!




sobota, 7 lutego 2015

PĄCZKI Z POMARAŃCZĄ I IMBIREM

Oj będzie dziś tłusto i kalorycznie ale żeby jeść pączki bez wyrzutów sumienia, zdradzę Wam tajemnicę, którą zawsze się kieruję pochłaniając kolejną tłustą kulkę. Im więcej zjemy tego dnia, czyli w tłusty czwartek,tym bardziej obfity będzie nasz rok. Oczywiście finansowo. Działa pod warunkiem zjedzenia więcej niż 5 !!!
Przyznaję się bez bicia, że nie lubię robić nic, do czego należy dodać drożdże. Zawsze obawiam się niepowodzenia. Poświęciłam się dla bloga, było warto. Co prawda brakowało mi ciepłego pieca
kaflowego, na którym w mig rośnie ciasto i musiałam zastąpić kaloryferem ale jest ok. Takie pączusie wyrosły. 



Składniki:

  • 3 szklanki mąki tortowej( ok. 500 g - szklanka szklance nie równa) 
  • 1 szklanka mleka ( ta sama, co od mąki) 
  • 3 łyżki cukru 
  • torebeczka cukru waniliowego 
  • 1 jajko
  • 2 żółtka 
  • 3 łyżki masła roztopionego 
  • 50 g świeżych drożdży 
  • 1 łyżka spirytusu 
  • 1 słoiczek dżemu pomarańczowego 
  • ok. 1 cm korzenia imbiru 
  • smażona skórka z pomarańczy 
  • olej do smażenia 




Sposób przyrządzenia: 
  1. Mleko podgrzać, wymieszać z drożdżami, 1 łyżką cukru i mąki. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 min do momentu aż drożdże się spienią. Mąkę, cukier waniliowy i szczyptę soli wymieszać razem w szerokiej misce. Jako, żółtka, pozostały cukier utrzeć dokładnie na jednolitą masę. 
  2. Do miski z mąką dołączyć masę jajeczną oraz spienione drożdże. Wszystko dokładnie wyrobić ręką aż ciasto będzie swobodnie odstawać od ręki ( nie będzie się przyklejać). Trudna sprawa, trzeba dużo czułości w to włożyć :-) 
  3. Do gotowego ciasta dołożyć spirytus i masło roztopione. Jeszcze raz dokładnie wymieszać. Odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów do wyrośnięcia na ok. 2 godziny.Dodatkowo należy przykryć ściereczką. 
  4. Po tym czasie, ciasto przełożyć na posypaną mąką stolnicę i ugniatać, żeby pozbyć się powietrza. Następnie delikatnie rozwałkować na placek i za pomocą szklanki wycinać krążki, które należy przykryć ponownie ściereczką i odczekać pół godziny do wyrośnięcia. 
  5. Dżem przełożyć do miski, dodać skórkę z pomarańczy oraz starty na tarce imbir. Dokładnie wymieszać. 
  6. Wyrośnięte krążki spłaszczyć dłonią i na każdy kłaść łyżeczkę dżemu, zlepić brzegi i zrobić kulkę. 
  7. Pączki smażyć w głębokim tłuszczu. Kiedy pączek jest usmażony z jednej strony powinien sam się obrócić, w razie potrzeby przekręcić na drugą stronę. Kiedy nasze pyszności wystygną posypać cukrem pudrem. 
SMACZNEGO I TŁUSTEGO CZWARTKU WAM ŻYCZĘ :-)))